Krosty na głowie to drobne, czerwone zmiany skórne, które czasami swędzą i bolą. Mogą stanowić objaw łojotokowego zapalenia skóry – wówczas za ich powstawanie odpowiada stan zapalny. Ropne krosty na głowie są często skutkiem infekcji bakteryjnej, która może łatwo się rozwinąć na osłabionej przez ŁZS skórze. Jak sobie poradzić z tymi nieestetycznymi i powodującymi dyskomfort zmianami? W artykule przedstawimy najważniejsze informacje na temat przyczyn i leczenia łojotokowego zapalenia skóry. Podamy też pomocne sposoby, które zmniejszają ryzyko powstawania krost.
Podłożem łojotokowego zapalenia skóry są nadmiernie pracujące gruczoły łojowe, które wytwarzają za dużo sebum. Do zaburzenia funkcji tych gruczołów może prowadzić stres, nieprawidłowe odżywianie, zaburzenia hormonalne czy źle dobrane kosmetyki.
Produkowany w nadmiarze łój zatyka mieszki włosowe, co stwarza dogodne warunki do rozwoju bakterii. Gdy bakterie namnożą się nadmiernie, układ odpornościowy w reakcji obronnej organizmu uruchamia stan zapalny. Wskutek tego tworzą się czerwone krosty na głowie, twarde w dotyku i bolące.
Ignorując problem, nie tylko ryzykujemy, że krost na głowie będzie coraz więcej. Bez odpowiedniego leczenia może dojść do różnych powikłań, których konsekwencją mogą być długotrwałe problemy ze skórą głowy.
Swędzące krosty na głowie mogą nas zmuszać do drapania, a to rozszerza stan zapalny i zwiększa ryzyko nadkażenia skóry przez bakterie. Mogą one wnikać przez taki niegojący się strup na głowie i powodować wtórne infekcje, trudniejsze w leczeniu. Ogniska zapalne mogą zajmować coraz to większy obszar i przenosić się również na skórę twarzy. A po krostkach zostają czasem trwałe zmiany w postaci blizn i przebarwień.
Poza tym utrzymujący się przewlekłe stan zapalny nie jest dobry dla naszych włosów. Osłabia mieszki włosowe, przez co włosy zaczynają nadmiernie wypadać. Czasami dochodzi do nieodwracalnego uszkodzenia mieszków włosowych i trwałej utraty włosów.
Trzeba też wspomnieć o dyskomforcie, który codziennie towarzyszy chorym na ŁZS. Przez stan zapalny i regularne podrażnianie skóra ma zwiększoną wrażliwość. Co za tym idzie, może uciążliwie swędzieć, piec lub boleć.
Jeśli krosty na głowie pojawiły się niedawno i jest ich niewiele, a pozostałe objawy ŁZS są łagodne, możemy próbować poradzić sobie z nimi za pomocą dostępnych bez recepty miejscowych środków przeciwgrzybiczych, przeciwbakteryjnych i przeciwzapalnych. Możemy kupić na przykład szampon z ketokonazolem lub siarczkiem selenu i stosować zgodnie z zaleceniami.
Jeżeli jednak problem utrzymuje się już długo, a objawy się rozwinęły, nie poradzimy sobie z nimi sami. Koniecznie udajmy się do dermatologa, który przepisze nam odpowiednie leki – np. szampon z glikokortykosteroidami oraz środki doustne, jak np. antybiotyki. Niestety w przypadku zaawansowanych objawów leczenie jest bardziej wymagające.
Aby wspomóc łagodzenie objawów, powinno się też odpowiednio zadbać o skórę. Wskazane są dobre produkty do pielęgnacji, np. dermokosmetyki dla skóry z ŁZS.
Codzienna pielęgnacja skóry głowy nie tylko łagodzi objawy ŁZS, ale może też działać profilaktycznie. Pielęgnując właściwie skórę, przywracamy jej balans i poprawiamy jej możliwości obronne. Dzięki temu chronimy się przed zaostrzeniami choroby.
Podstawą pielęgnacji jest regularne mycie włosów. Podczas mycia nie należy drapać ani szorować skóry głowy, tylko delikatnie ją masować. Szamponu powinno się używać zawsze dwukrotnie, by dokładnie usunąć nadmiar sebum i zanieczyszczenia. Następnie należy go spłukać wodą o odpowiedniej temperaturze, czyli letnią, bo gorąca i zimna pobudzają gruczoły łojowe.
Szampon na krosty na głowie nie może jej podrażniać ani wysuszać. Dlatego nie powinien zawierać mocnych detergentów, alkoholu denaturowanego, sztucznych barwników i substancji zapachowych. Wybierając go, należy sprawdzić, czy zawiera skuteczne składniki przeciwgrzybicze oraz czy nadaje się do codziennego stosowania.
Podczas wybierania innych kosmetyków do skóry głowy – peelingów czy kojących emulsji, również należy unikać substancji drażniących.
Aby krosty na skórze głowy już się nie pojawiały, należy unikać czynników zaostrzających. Oprócz omówionych już niewłaściwych kosmetyków, będą to przede wszystkim stres oraz nieodpowiednie produkty spożywcze.
Stresu oczywiście nie da się uniknąć, dlatego warto wprowadzić rozwiązania, które pomogą sobie z nim lepiej radzić. Z domowych sposobów będą to:
Jeśli chodzi o samą dietę, to na pewno wskazane jest ograniczenie produktów takich, jak ostre przyprawy, słodycze, słodkie napoje, alkohol, produkty smażone czy fast foody.
Seborh to marka dermokosmetyków na łojotokowe zapalenie skóry. We współpracy z dermatologami stworzyła trzy produkty, które odpowiadają na potrzeby skóry głowy z ŁZS.
Szampon, płyn i emulsja Seborh to delikatnie działające produkty, które kompleksowo łagodzą objawy ŁZS – między innymi krosty we włosach, zaczerwienienie i świąd. Bazują na naturalnych składnikach aktywnych, przez co są przyjazne dla podrażnionej skóry. Dzięki lekko nawilżającemu działaniu pomagają jej się zregenerować. A dzięki właściwościom antybakteryjnym oraz przeciwgrzybiczym przywracają skórze równowagę mikrobiomu.
Stosowanie dermokosmetyków Seborh na łojotokowe zapalenie skóry jest proste. Na noc aplikujemy emulsję lub płyn – stosujemy je na zmianę. Rano myjemy głowę szamponem, który dzięki łagodnym substancjom myjącym, nadaje się do codziennego używania. Ta prosta rutyna prowadzi do poprawy stanu skóry. A ponieważ dermokosmetyki Seborh zaprojektowano z myślą o długofalowym stosowaniu, mogą zapobiegać nawrotom objawów ŁZS.
Zobacz inne dermokosmetyki na łojotokowe zapalenie skóry.
Bolące krosty na głowie to częsty problem w łojotokowym zapaleniu skóry. Aby się ich pozbyć, trzeba wprowadzić odpowiednie leczenie przeciwgrzybiczymi i przeciwzapalnymi. Należy również zmienić pielęgnację na taką, która nie podrażnia skóry głowy i pomaga przywrócić jej równowagę. W przypadku wątpliwości co do stosowanych produktów lub nasilenia się objawów należy udać się do specjalisty.
1. Brzezińska-Wcisło L, Wcisło-Dziadecka D, Lis-Święty A, Trzmiel D: Łupież i łojotokowe zapalenie owłosionej skóry głowy-patogeneza, obraz kliniczny oraz aspekty terapeutyczne. Post Dermatol Alergol, 2: 59-64, 2007
2. Valia R.G.: Etiopathogenesis of seborrheic dermatitis. Indian J. Dermatol. Venereol. Leprol., 72: 253–255, 2006